środa, 8 lutego 2012

Love shopping!

Dobry wieczór! :)

Wiem, wiem… miałam coś napisać już wcześniej, znowu mi nie wyszło. A tym razem dlatego, że najpierw walczyłam z jedną kobietą ze studiów, bo oczywiście perspektywa caaałej wolnej sesji byłaby zbyt piękna, żeby była prawdziwa. Zerówki u niej nie zaliczyłam, ale ostatecznie egzamin zaliczony, tak więc po sesji byłam już w jej pierwszym tygodniu.

To później zmagałam się z choróbskiem, które dopadło mnie niespodziewanie i nagle, a wymęczyłam się za wszystkie czasy, ze względu na to, że była to grypa żołądkowa, a wszyscy wiemy jak ona przebiega… jednej nocy straciłam 3 kg. Dieta cud. Mój Tż twierdzi, że jak stanę bokiem to już mnie nie widać :P No, to dwa dni umierałam, później trzy dni odsypiałam, a teraz powoli zaczynam normalnie jeść i nabierać sił.



A poniżej przedstawiam Wam obiecane fotki z zakupów:






Od lewej:

-turkusowy pierścionek - Diva. Kosztował 23,90 zł, kupiłam za 6 :)

-pierścionek sowa - również z Divy, kosztował 34 zł, kupiłam za 6

-głęboki fiolet - Orsay. Kosztował 24,90, kupiony za 10

-i ten czarny (Orsay) pierwotnie też ok. 25 zł, kupiony za 10.





Korale z Divy - pierwotna cena 34 zł, kupione za 6 zł.









Kozaki w kolorze bordowym, na niewielkim obcasiku, który uwielbiam. Są z CCC, kosztowały 119,99 zł, potem przecenili je na 79,99 a jeszcze później na 59,99. I z taką ceną szłam do kasy, a tam miła niespodzianka - zapłaciłam za nie 49,99 :)





A tutaj coś z ciuszków:

-długaśny sweterek w kolorze delikatnego różu, z golfem. Ma cudowny, mięciutki materiał, jestem w nim zakochana po uszy :P
Kupiłam go w Chińczyku przeceniony z 45 na 29 zł;

-Spodnie - rurki, też ze sklepu chińskiego, nie były po obniżce ceny, ale musiałam je mieć <3 - 59 zł -I szara bokserka z Terranovy za 19,99 przeceniona bodajże z 29 zł. Teraz moje perełki kosmetyczne, z Avonu i nie tylko:



-Maseczka głęboko oczyszczająca pory

-standardowo mój szampon do zniszczonych włosów (a właśnie, muszę się Wam pochwalić, że kondycja moich włosów znacznie się poprawiła! znów robią się powoli mięciutkie i lśniące :))

-poszłam też za radą dziewczyn i zaopatrzyłam się w to serum na końcówki, już też je polecam :p

-dalej krem/serum do rąk Eveline (ma pięęęękny zapach!)

-i scrub do stóp Neutrogeny.


To by było na tyle jak na razie :) ale z tych zakupów wróciłam bardzo zadowolona. Udane, prawda? :)

Na koniec pokażę Wam jeszcze mój 'elegancki' outfit, w zasadzie to tylko bluzka i spodnie ;)
Ubrałam się tak na ostatni egzamin, wygodnie i zarazem schludnie :P Niestety na zdjęciu jestem już bez bucików.





I jak, może być? :)

Niedługo postaram się nadrobić zaległości na Waszych blogach, a tym czasem życzę spokojnej nocki! :*



------------------------
edit:

Zachęcam Was do udziału w rozdaniu u o-zet:


http://www.adidas.com/bodycare/pl/promotions

Rozstrzygnięcie w walentynki :)


25 komentarzy:

  1. ale cudowne pierscionki, ah <3

    :) podobno te serum z pompka jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Awesome blog dear! your so stylish from head to toe!
    I'm following u now darling.hope u can share some love by following me back,http://mitchinheels.blogspot.com/

    xx,Mitch<3

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiedziałam ze az taka przecena jest w orsay ale Ci sie udalo ! zazdroszcze no ! pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super kosmetyki i bizuteria:) widze zakupy udane!

    zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Całe szczęście, że zaliczyłaś sesje, co najważniejsze, że wyzdrowiałaś. :)

    W czarnym pierścionku to już się zakochałam, ha. ;d jest meega. :) a kolor spodni jest poprostu przepiękny, ciekawe czy w moim chińcu też by takie były. ;>

    Sama jestem fanką kosmetyków do pielęgnacji włosów a avonu, nigdy mnie nie zawiodły. ;) Na ten krem do rąk czaiłam się, ale w ostateczności zakupiła go moja przyjaciółka, a ja się rozmyśliłam. ;d

    pozdrawiam i trzymaj się z dala od paskudnych chorób! :*

    ( u mnie nowość. :) )

    OdpowiedzUsuń
  6. hello again! :) świetne łupy! kocham te zielone spodnie. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. kochana, studniowka dopiero w sobotę, ale zdjęcia będą na pewno ; )) widać niezłe łupki złapałaś ; ))

    OdpowiedzUsuń
  8. turkusowo-zielony pierścionek ♥ oszalałam na jego punkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuje bardzo! :-)
    Przepiękna biżuteria! uwielbiam Dive :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. pierścionki świetne <3 muszę jechać w weekend do divy, ciekawe czy jeszcze będą ;<

    OdpowiedzUsuń
  11. mój chłopak też sprawia, że odczówam walentynki codziennie. :) ale to pierwszy rok kiedy spędzam je z drugą połówką. :)
    on ma dla mnie jakąś niespodzianke, więc nie wiem co w planach na dzisiejszy wieczór, hi. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierscionki są mega! Ale te buty... Cudo :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  13. eh dobiła mnie tak niska cena tych cudnych pierścionków- też chce takie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. widać, że poszalałaś troszkę ; ) no i bardzo dobrze, pierscionki są cudne !

    OdpowiedzUsuń
  15. Co do platform namber łan, kupiłam je na allegro, a raczej wylicytowałam, było takie słabe zdjęcie, w sumie tylko opis dobry, a jak przyszło do domu te moje piękne brzydkie kaczątko, to byłam w szoku :D aż 46 zł ! haha

    OdpowiedzUsuń
  16. prześliczna biżuteria, szczególnie turkusowy pierścionek przykuł moją uwagę :)
    serdecznie zapraszam do siebie :) http://deleks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczna biżuteria ;)
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne pierścionki :)
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dwa środkowe pierścionki są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń