czwartek, 24 listopada 2011

Pasowanie na Przedszkolaka :)

Hej Kochane! Dzisiaj notka tak na szybko, bo zaczynam zaniedbywać bloga, ale to dlatego, że doba jest dla mnie za krótka :( nie mogę się jakoś zorganizować, czas leci mi tak szybko, dzień za dniem, minuta za minutą... Nie mam po prostu na nic czasu.

Na studiach robimy teraz taki projekt - badamy bezdomność. Nie jest to łatwy temat, powiedziałabym nawet bardzo trudny, ale może to być także ciekawe doświadczenie. Byliśmy dzisiaj w kilka osób w schronisku dla bezdomnych, zobaczyliśmy jak mieszkają, rozmawialiśmy z kierownikiem i od poniedziałku przeprowadzamy wywiady. Trochę się tego obawiam, bo tak naprawdę nie wiadomo na jakiego człowieka się trafi, przebywają tam różne osoby. A jak się okazało - będziemy z nimi rozmawiać sam na sam, za zamkniętymi drzwiami, co wcale mi się nie uśmiecha, więc będę jeszcze starała się o to, żeby był tam ktoś ze mną, z personelu, czy koleżanka - obojętnie.


W poniedziałek byłam na pasowaniu na przedszkolaka mojej kochanej Juli (mojej bratanicy), było przesympatycznie, przedstawienie wyszło dzieciaczkom genialnie, niesamowite są :D A Julka była tak przejęta tym wszystkim, tak się cieszyła :) i widać było, że rozpiera ją duma hehe, pierwszy taki publiczny występ :D
To pokażę Wam parę fotek, od razu przepraszam za jakość niektórych, ale ciężko jest namierzyć nieporuszające się dziecko :p skąd one mają tyle energii?? :D i kilka zdjęć jest robionych telefonem :)

Można powiększyć zdjęcia, klikając na nie : )

Początek występu :) (Julcia w różowej sukieneczce i białym bolerku:)


Piosenka i piękny taniec :P


Obrocik :D


Cudny ukłon :)


Poczęstunek


Z ulubioną ciocią hehe (czyt. ze mną :p)


Jula w czapce Mistrzów i z bukiecikiem kwiatków dla Dziadka z okazji imienin :)


I na koniec szampan... do którego na początku nie można było jej przekonać, bo myślała, że jest prawdziwy, mimo naszych zapewnień, że to truskawkowa oranżadka :))


A jak już dała się skusić, to co chwilę chciała dolewkę :))


Taka imprezka :) hehe. A Wam jak mija tydzień? Już zaraz weekend, w który i tak będę miała dużo roboty. Ale chociaż się wyśpię :) A Wy macie już jakieś plany?
Buziaki! :*

22 komentarze:

  1. ajeja, przypomnialy mi sie stare dobre czasy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:)

    Julia śliczna! brakuje jej tylko skrzydełek i aureolki:)
    Tym badaniem bezdomności mnie zainteresowałaś.Nie wiedziałam, że na socjologii robi się takie rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Perełka prześliczna! :D
    Drugi poważny egzamin w życiu ma już za sobą. Jeszcze tylko pasowanie na ucznia, potem I Komunia Święta, następnie rocznica I Komunii Świętej, kolejno egzaminy do gimnazjum, matura, dyplom ukończenia studiów, pierwsza praca no i oczywiście w tym wszystkim PIERWSZA WIELKA MIŁOŚĆ :D i tak dalej, i tak dalej..:P
    Piękne lata przed Nią!!!
    P.S.: Aż mi się zachciało Piccolo truskawkowego i jutro wypije :D bo mam jedną butelkę w domu, która stoi już wieczność :D czas najwyższy ! :D:) buziaki :* Agat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy temat. Oczywiście, że obawy pewne są, ale to wszystko zaprocentuje w pracy :) nowe doświadczenia są ważne. Podoba mi się tutaj, moze poobserwujemy sie nawzajem? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na tego szampana to i ja dalej mam ochotę hehe, tak dawno się takiego nie piło :P wpadnij z tą butelką do nas, wypijemy razem! :D

    A to był jej pierwszy poważny "egzamin", publiczne wystąpienie i spisała się na medal! :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wybrałam technologię żywności i żywienie człowieka. Jestem na pierwszym roku, póki co studia są jak najbardziej na plus. Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę proszę :) młoda dama z "szampanem" wyglada przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. urocze;)
    może to niewiarygodne, ale ja pamiętam swoje pasowanie na przedszkolaka :D!
    pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili. :)

    OdpowiedzUsuń